Forum Forum przekierowane na adres: www.iluminizm.fora.pl Strona Główna Forum przekierowane na adres: www.iluminizm.fora.pl

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Witajcie
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum przekierowane na adres: www.iluminizm.fora.pl Strona Główna -> Dzieci Indygo
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Slug




Dołączył: 27 Mar 2011
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 22:55, 27 Mar 2011    Temat postu: Witajcie

Witajcie, widze, ze nie ma zbyt wielu uzytkownikow tego forum, a ruchu to tu nawet nie ma. Moze czas by cos zrobic?
Na poczatek proponuje przywitac sie no i niech kazdy doda kilka slow o sobie albo od siebie Wink

Mam naimie Filip, jestem z Bydgoszczy i mam 21 lat, o dzieciach indygo dowiedzialem sie dopiero dzisiaj, a test "czy jestes dzieckiem indygo" otworzyl mi oczy. Szkoda, ze moja mama nie wiedziala jak sie mna zajac, moze teraz bym juz byl na tyle uswiadomiony swojej sily, ze potrafilbym zrobic cos paranormalnego i mial o wiele lepsza/wyrazniejsza intuicje.
Jednakże w moim zyciu juz za czasow gdy bylem w podstawowce czulem sie inny od reszty dzieci, teraz juz wiem dlaczego, wiem tez ze nie jestem sam, a to mnie bardzo cieszy!
To tyle o mnie i ode mnie, teraz wasza kolej Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dewil2




Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:17, 13 Maj 2011    Temat postu:

uduchowieni.pl jest wylaczone a tak wogule to tam tylko wojna na slowa i wyzywanie sie w kulturalny sposub. a tu tez nic duzo sie nie dzieje szkoda. bede tu teraz zagladal moze cos sie zmieni. w sumie jakos trzeba sie wspierac

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dewil2 dnia Pią 12:21, 13 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
laura




Dołączył: 30 Maj 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 11:21, 31 Maj 2011    Temat postu:

Mam nadzieje ze odwazycie sie dyskutowac otwarcie czytam "uduchowionych" i chyba nie tak ma wygladac dojrzalosc duchowa Dla mnie (juz przezylam 53 lata i mam ochote zyc jeszcze tyle samo) to spokoj wewnetrzny nie ---religia----wiara w madrego Boga ktory daje nam poczucie bezpieczenstwa i milosci
Bog w religiach jest przedstawiany jako wielki glupi egoista i o dziwo 99,9 katolikow w Polsce zgadza sie z tym gwarantuje wam nie ma BOGA ktory karze nie ma BOGA ktory chce poswiecenia dla niego i ofiary BOG jest MADRY
Bog chce zebysmy zyli wzgodzie z soba ,byc soba zyj ze swoja madroscia swoim wyborem ,mysl co jest najlepsze dla ciebie i tak zyj ,zasada jest prosta nie krzywdz innych i siebie reszta jest ok .Mam wrazenie ze ludzie zapomnieli ze maja mozg i wybor nie podporzadkowanie sie slepej religi mam dreszcze jak slysze "uduchoeionego"i wiem kim jest naprawde ile krzywdy wyrzadzil i dalej tak zyje tylko juz z msza niedzielna i uduchowieniem ,boi sie bo zbliza sie starosc i nie wiadomo jak wlasciwie jest po smierci ,zwracaja sie do Boga ale taki cymbal nie rozumie ze tam nie ma przekupstwa tam Bog jest madry nie zalatwi zaden ksiadz lepszego wejscia i najwazniejsze boja sie piekla bo tak mowi ksiadz w kosciekle
Opowiem wam wesole przezycie . okolo 16 lat temu dreczyly mnie pytania wokol piekla i przede wszystkim demonow nawiedzajacych ludzi a mialam przykre przezycia wiec zwrocilam sie do kosciola o pomoc i wsparcie a ze jestem bardzo dociekliwa i temat ktory mnie gnebi musze zanalizowac az" sie zmecze" ,przez 2 godziny katowalam ksiedza moimi teoriami i czekalam na poparcie chcialam potwierdzenia niestety wybaluszyl tylko oczy i sapal dziwnie,teraz wiem ze najchetniej by mi przylozyl bo przeszlam granice tlumaczac ze biblia zostala przeksztalcona przez cwanych klerykow i wrecz niebezpieczne jest czytanie i nauczanie z bibli .Zauwazylam ze zaczl sie zmieniac na twarzy balam sie ze zemdleje i szkoda mi wsumie chlopa bo sam nie umie myslec i powtarza glupoty gdzies zapisane.Dalam mu sznse wypowiedzi i wtedy ujawnil swoja blyskotliwosc pytajac czy przeszlam badania psychiatryczne i czy ktos w rodzinie byl pod kontrola psychiatry to byla kropla dla mnie ale nie chcialam awantury wiec tym razem ja wybaluszylam oczy kapitulujac na koniec dostalam w sloiku troche swieconej wody zeby sie kropic po sniadaniu i wyslal mnie z radoscia do domu
Na niedzielnej mszy omijal mnie z taca i dobrze bo itak nie daje wole dac do reki biednemu,Juz nie chodze na mszy bo brakuje mi cierpliwosci boje sie ze glosno moglabym skomentowac kazanie ksiedza wiedzac jak slepo ludzie wierza napewno dostalabym po gebie a tego chcialabym uniknac.
Mam swojego madrego Boga i chcialabym zeby ludzie zaczeli sami myslec
tak latwo byc dobrym i pomagac innym nawet jak jestes "biedny"(czlowiek jest taka swinia ze zawsze mu malo"-to moje stwierdzenie) Bog sie sam zjawi i wcale nie potrzebuje ofiary w kosciele trzeba uzywac prawej polkuli mozgu pozniej lewej i juz zalatwione niebo po smierci jakie latwe -prawda
pozdrawiam wszystkich i zacznijcie pisac a INDYGO ma wielkie poczucie humoru i jeszcze wieksze oczy pokazcie to


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
laura




Dołączył: 30 Maj 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:18, 01 Cze 2011    Temat postu:

blednie podane sa wiadomosci (kto je pozbieral )ze INDYGO powstalo w latach 70 nie
Dzieci Kwiatow to poczatek INDYGO wlasnie rozkwit w latach 70 . Zobaczcie jaka muzyka powstala w latach 70 przetrwala do dzisiaj, dalej slysze ja w mediach (wiecie ze przeczkolaki sluchajac roznych stylow muzyki wybrali Queen ) ilu swietnych muzykow jest urodzonych w latach 50 wsrod nich sa wlasnie Indygo Prawda jest ze nie lubimy przechwalania sie dlatego nie pisze o moich talentach a posiadam oj posiadam ,szkoda ze nie mam talentu przepychania sie moze mialabym wiecej pieniedzy bo z tym zgrozo trzeba walczyc.Do normalnej pracy sie nie nadaje same konflikty probowalam nie da rady, nie ma sily mnie zmusic i na szczescie mam wolny zawod decyduje sama o moim czasie ale wolalabym miec kogos z glowa organizatora do pomocy ,gubie sie mam za duzo pomyslow nie mam cierpliwosci na realizacje i wcale nie jestem szczesliwa .Szarpanina ale !!! ktos ladnie napisal spadamy na cztery i taka jest prawda nami ktos sie opiekuje, samotnosc jest nam potrzebna do kontaktow z soba samym (jak jestes Indygo lubisz byc sam ,uciekasz od ludzi ,szukasz azylu ) Jak duzo czasu w zyciu stracilam na byciu "normalnym" interesowac sie tym co inni ,robic tak jak inni konczylo sie popijaniem alkoholu a pozniej proszki przeciwdepresyjne Walka zeby byc takim jak inni
Dobrze ze naleze do silnych bo juz w moim wieku slabszy Indygo jest "w DOMU"tzn po drugiej stronie ale "zaplantowal " dzieci i Wy macie albo bedziecie miec dzieci ale juz Krysztalowe sa fantastyczne ,one radza sobie juz wieku 2 lat osobowosc tak silna ze nie sposob przejsc obojetnie ,sa silniejsze niz Indygo pewniejsze swojej madrosci.
Nie probujcie dostosowac sie do innych macie szanse wspolnie komunikowac sie jest szansa na pokazaniu swiatu naszego myslenia .Swiat(system) zostal stworzony przez czlowieka ktory ma aktywna tylko lewa polkule mozgu -biznes i przerazliwa walka o pierszenstwo tak samo jest z religiami swiata jak mozna zabijac w imie religi w imie Boga .Katolicy wierza tylko w swojego tego wlasciwego Boga i kopia protestantow za poganskie wyznanie ,prawoslawni w Rosji nie wpuscili papieza bo przeciez ich religia jest wlasciwa dobrze ze go nie zastrzelili a ten czlowiek byl naprawde czlowiekiem tzn dla nomalnych zostanie swietym (my jestesmy ludzcy mamy czlowieczenstwo w sobie moze narmalni zrobia nas tez swietymi) Wiecie gdyby naprawde kazdy czytal miedzy wierszami co mowil Wojtyla zrozumialby co mial do powiedzenia zwykle slowo powtarzane na kazdym spotkaniu "nie lekajcie sie " wlasnie nie lekajcie sie tego co mowia w kosciolach nie lekajcie sie Boga nie lekajcie sie myslec i znalezc w sobie glos Boga nie lekajcie sie zabronic budowac koscioly Boga tam nie ma na codzien przyjdzie jak bedziesz chcial wszedzie tam gdzie jestes nawet do kosciola zbudowanego na olbrzymim placu i widac go wszedzie taaaki gigant a jak dzwonia na mmsze musisz czuc skruche ze nie uczestniczysz w zlozeniu ofiary
Dobrze ze czasy inkwizycji przeszly zostalabym obana jakims swinstwem i spalona ale slyszalam na Youtube jak ksiadz ubolewal ze skonczyly sie czasy inkwizycji.
Wracajac do papieza dobrze ze dozyl starosci za manifestowanie czlowieczenstwa mozna byc zgladzonym masz wierzyc slepo wierzyc tylko wierzyc nie myslec (po co mozna sie pogubic) bo tylko taki pojdzie do nieba.
W Gdansku w kosciele kilka lat temu ksiadz powiedzial ze tylko polscy katolicy pojda do nieba (dobrze ze mam podwojne obywatelstwo pokaze paszporty przy bramie niebieskiej bramkazowi) wyobrazacie sobie gdyby normalni dowiedzieli sie ze nie ma znaczenia w co wierzysz i tak pojdziesz do nieba tylko jedna mala rzecz musisz byc CZLOWIEKIEM po zastanowieniu sie wybierze religie bo nie rozumie co to czlowieczenstwo, dalej oczami wyobrazni widze wojne miedzy uduchowinymi i czlowiekiem w imie Boga beda wykanczac z ukrycia czlowieka za brak swietosci .itd itd .Dzem spiewa ---watro byc czlowiekiem ---wogole ma dobre teksty szkoda ze zmarly solista nie znalazl sobie spokoju na ziemi -moze byl czlowiekiem Indygo tak latwo szukac stymulantow dla wyciszenia tego co dzieje sie w naszych mozgach .
nie lekajcie sie byc soba badz dumny ze jestes czlowiekiem ale nie tym "normalnym" i na szczescie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fario




Dołączył: 03 Cze 2011
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bogatynia

PostWysłany: Pią 0:39, 03 Cze 2011    Temat postu: Witajcie

Marcin 36 lat (żonaty, dzieciaty:). Mam nadzieję, że zbierze się nas tu spora grupa i zrobimy coś wspólnie dla innych.

Pozdrawiam serdecznie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
orifla




Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:25, 05 Cze 2011    Temat postu:

Jestem również dzieckiem Indygo, a raczej już dorosłym Smile Ludzie Ci szukają się... ja zaczęłam od niedawna. Witajcie Smile i piszcie do mnie Smile pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
laura




Dołączył: 30 Maj 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 9:13, 07 Cze 2011    Temat postu:

napisalam obszerny list i ....wyslalam go , do siebie zamiast umiescic go na forum mam zadziwiajace zdolnosci w szokowaniu siebie.
widze nowe osoby ale bardzo skromnie piszecie moze wiecej odwagi ja pisalam kilka wiadomosci do administratora ale nie dostalam zadnej odpowiedzi .
Tylko ja pisze i juz nie wiem czy powinnam ,malo sie prezentujecie i zaczynam miec watpliwosci czy trafilam do wlasciwej dyskusji (ktorej nie ma )
Poczekam na wasza inicjatywe prawdziwe INDYGO (odmiency )wszystkich krajow laczcie sie !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:50, 11 Cze 2011    Temat postu:

Witajcie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marta




Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 10:10, 04 Paź 2011    Temat postu:

Dzisiaj dopiero znalazłam tę stronę.
Wczoraj trafiłam na stronę o dzieciach indygo i ich cechach. Piszą, że to bardzo wyjątkowe dzieci z niesamowitymi zdolnościami, ale nie tylko.
Trochę mnie tchnęło. Chciałabym okazać się takim dzieckiem - miałabym przynajmniej wytłumaczenie dlaczego jestem taka dziwa. Już od małego ludzie mnie nie akceptowali taką jaka jestem ale ja usilnie nie chciałam się zmieniać. Niedawno mówiłam mężowi, że po analizie mojego życia (wtedy uważałam, że ze mną jest coś nie tak) całe swoje życie nigdy siebie nie zdradziłam - swojego ja. Jestem z tego dumna (niestety tylko ja) - teraz dopiero zrozumiałam, że to miało wielkie znaczenie. Moim pechem (a może nie) było wychowywanie się wśród ignorancji. Nieźle dostawałam za swoją indywidualność. Było mi bardzo ciężko, później były nałogi, ale z tego nieszczęścia wyszłam, dzięki mojemu mężowi. Przed poznaniem go mi się przyśnił jako dobra dusza która wyciąga mnie z tego bagna. Tak piszę po skrócie, bo wątków życia jest tak wiele. Sama teraz dopiero od 4 lat analizuję wszystko co mnie otacza. Zawsze czułam się niedowartościowana, choć wszyscy mówili, że to ja się wywyższam, nie mogłam tego zrozumieć dlaczego ja będąc taką przychylną dla ludzi, serdeczną spotykałam się z taką niechęcią do mnie. Może się mylę, że mogłabym być dzieckiem indygo, ale po przeczytaniu artykułów zrobiło mi się lepiej i teraz łatwiej by mi było z tą świadomością dopasować się do świata i jej rzeczywistości.
Nigdy mnie mogłam podporządkować się systemom. Byłam jak to mówili zdolna ale leniwa. W szkole problemy (niedostosowana), w pracy (nie współpracuję z kolegami) a ja zdziwiona:) W rezultacie nie pracuję, znaczy nie pracuję "gdzieś". Siedzę w domu i wykonuje projekty graficzne na "własna rękę" oraz zastanawiam się co zrobić, aby żyło się lepiej. Wiemy jak wygląda rzeczywistość. Ktoś kto sie tym interesuję doskonale wie że nie jest najlepiej. Dobrze by było żeby te forum ruszyło. Każdy z nas "zaniepokojony sytuacją" sam nie za wiele zdziała. Pomimo tego czy ktoś jest dzieckiem indygo czy tez nie - powinniśmy się wspierać i razem poszukać rozwiązań naszych problemów. Każda próba poszukiwania zawsze nas do czegoś zaprowadzi, zacznijmy od chęci i szczerości. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bomba
Gość






PostWysłany: Wto 23:54, 11 Paź 2011    Temat postu:

orifla napisał:
Jestem również dzieckiem Indygo, a raczej już dorosłym Smile Ludzie Ci szukają się... ja zaczęłam od niedawna. Witajcie Smile i piszcie do mnie Smile pozdrawiam



Witaj Smile Ja tez jestem dizecko indygo 23 letnim.. choc odkrylam owa nazwe w nieodleglej przeszlosci, to raczej od dziecka cechowalam sie tym, czym wyrozniaja sie "dzieci indygo", tak mi rodzina opowiadala. Zdaje sobie sprawe ze wielu chcialoby byc dzieckiem indygo, ale "nie bycie" nim nie jest niczym zlym, kazdy w Nas moze miec swiatlo, i naprawiac swiat. Nie tylko dzieci indygo. Jestesmi inni, abysmy sie uzupelniali. A w jednosci tylko mozna zmienic cokolwiek. Mysle ze nie ma sensu licytowac sie, tylko wspierac sie, kimkolwiek sie jest prawda? Wink buzka dla wszystkich "indygo" i nie tylko!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Gość






PostWysłany: Śro 0:31, 12 Paź 2011    Temat postu: JAK POZNAC DZIECKO INDYGO w sobie - na przykladzie

Podam Wam przyklad moj, tak abyscie mogli poznac po sobie, czy rowniez jestescie dziecmi Indygo Wink

Moja mama miala problemy z porodem - a raczej brak skurczy, brak czegokolwiek co pomogloby mi sie narodzic. Byly komplikacje, poniewaz ewidentnie "nie spieszylam sie", a wody zielenialy. W wieku 2 lat mowilam pelnymi zdaniami wyraznie, w wieku 3 lat nauczylam sie czytac i juz jak kazde dziecko snulam plany kim bede - rysownikiem - dzis jestem ilustratorem. Fakt, wyroznialam sie zdolnosciami artystycznymi, i kreatywnoscia. Kazde dziecko lubi malowac, jednak aby poznac dziecko Indygo - trzeba mu sie przygladac. Od dziecka mialam poczucie odpowiedzialnosci za innych, i chcialam pomagac ludziom chorym. Dlatego tez w przedszkolu naszkicowalam maszyne ktora by mogla pomoc ludziom starym sie poruszac, wymyslalam sposoby na wyleczenie smutku u ludzi...Ufnie wierzylam, ze tym pomoge.. Przewaznie dzieci Indygo sa z ADHD, ja niestety nie bylam taka,mimo ze jestem Indygo. Nigdy nie chcialam smoczka, nie plakalam - bylam jak manekin. Siedzialam zawsze w swoim kacie, przygladajac sie dokladnie, godzinami zabawkom. Rodzice przez pewien czas mysleli ze jestem chora. Uwielbialam godzinami rozmawiac z doroslymi, z rowiesnikami mialam gorsyz kontakt.
Nigdy nie bylam uzalezniona, obiecalam Bogu przed oltarzem ze nie zawiode go i nie sporzyje ni lyka alkoholu do lat 18. Dotrzymalam slowa, nie pilam nawet szampana w sylwestra. Nie cierpialam z tego powodu, to bylo jakby "wezwanie",ktorego sie podjelam.
Podobno dzieci Indygo maja zle wspomnienia ze szkoly - ja mimo wszystko staram sie dobrze wspominac.Nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie. Bardzo wczesnie interesowalam sie literatura, pisalam wiele wierszy i wydalam je w wieku 14 lat. Dzieci Indygo maja potrzebe tworzenia kreatywnego - nie lubia chodzic tymi samymi sciezkami co przeszlosc. (lepiej pisac, niz czytac ksiazki). Zawsze znajda sposob, zeby kreatywnie spedzic czas, urozmaicic metode nauki, czy obowiazkow - aby bylo latwiej i przyjemniej. Chec innowacji - to jest duza cecha dzieci Indygo. Jak i zarowno uduchowienie, wiara w Boga. Kroczenie przez zycie z madrosciami ktore nie tylko pochodza z ksiazek, ale z intuicji i przeczucia jakie sie ma od urodzenia. I wreszcie - paranolmante przypadki. Choc czesto mozna napotkac sceptykow, w dziecinstwie dzieci Indygo potrafia wyczuc energie, miec prorocze sny. Kontaktowac sie. Ja zawsze bylam wysmiewana w rodzinie, kiedy z przejeciem opowiadalam o doswiadczeniach. Jak doroslam, uwierzono mi - kiedy znalazlo sie paru swiadkow. Kiedy odkrylam kolejna dziedzine w gimnazjum ktora mnie inspiruje, wglebialam sie w jej tajniki. To bylo czytanie z czakr, kolory aury i parapsychika. W ten czas zrozumialam kim urodzilam sie. To ciagnie sie do dzis, i mimo ze jako dizecko mowiono na mnie "stara malenka", to czuje sie wewnetrznie dzieckiem. Ta niewinnosc jest kojaca. Dlatego tez, odnajduje ja w dzieciach, ktorym pomagam wzraz z moja Fundacja, najwazniejsze jest budowac przyszlosc na innowacji. To powie kazdy, nie tylko ja.
Cechy fizyczne, to jasna cera, i wrazliwosc na slonce. Nie koniecznie musisz byc osoba o blond wlosach. Ja jestem brunetka o ciemnych oczach i mimo ze u mnie w rodzinie kazdy jest "ladnie opalony", ja mam blada cere, czasem moja temperatura spada do 36.0 ale to jest zwiazane z moim niskim cisnieniem. Ponadto dzieci indygo maja niskie temperatury, problemy z krazeniem, i gardlem. Moze ja niekoniecznie...

Przede wszystkim, dzieci indygo, maja poczucie wlasnej wartosci tak wysokie, ze innym moze to sie wydawac "zadartym nosem". Nieprawda. Ja czuje sie Indygo, jestem Indygo, jestme pewna mojej misji pomocy bliznim, jednak w zyciu jestem bardzo niesmiala kobieta. Wobec kobiet natomiast budzi sie we mnie "meska plec", i czuje sie odpowiedzialna za kobiety w moim towarzystwie jako mezczyzna (zadbanie o odprowadzenie do domu, przepuszczanie kobiet przed soba, bronienie), przewaznie podwojna plec duchowa jest cecha dzieci Indygo Smile
Dzieci Indygo nie lubia jak sie watpi w ich racje, mimo ze jestem spokojna osoba, wewnetrznie wywoluje u mnie irytacje jesli ktos watpi w to co mowie. Moze kazdy z Was powiedziec "ja tez nie lubie jak ktos mi rozkazuje". Nikt pewnie nie lubi rozkazow. Jednak wiem po sobie, i uwazam to za ogromna wade, ktorej nienawidze w sobie - kiedy ktos mi cos mowi zebym zrobila- badzcie pewni ze NIE zrobie tego. Najwiecej trudow mi to sprawia kiedy ludzie mnie prosili "o portret", w mlodym wieku. Chcieli pewnie miec pamiatke, jednak kiedy uslyszalam "kiedy mi namalujesz", wewnetrznie mnie to dusilo, irytowalo. Nie moglam na sile tworzyc,czulam sie pod sciana. Jedyne moje prace, to sa stworzone z mojej woli. Z niczyjej innej. Przyznaje, nie lubie tego u siebie, bo czasem "trzeba sie podporzadkowac". Cwicze nad poprawa... Wink
W dzieciach indygo przewaza poczucie misji, wiemy ze urodzilismy sie tutaj by pomagac innym, by wprowadzac zmiany, ulepszac swiat. Dla mnie dzien bez pomocy blizniemu to dzien stracony. Kiedy moje prace charytatywne sa "w ostoju", czuje ze sie dusze. Wpadam w wewnetrzna depresje, i nic nie cieszy mnie. To jest jak przeznaczenie w pewnym sensie. Empatia - to kolejna cecha dzieci Indygo. Umiejetnosc przezywania bolu,ktory przezywa rozmowca. Dosc rzadka, ale wyjatkowa cecha, ktora posiadaja nie tylko dzieci Indygo.
Nie bede nawiazywac do paranormalnych sytuacji jakich doswiadczylam, poniewaz nie chcialabym sie spotkac z sarkazmem na portalu, kazdy ma podzielone zdanie. Jednak to zawsze mnie wodzilo przez zycie za nos, i czulam sie czasem "ofiara" wszystkich tych przypadkow. Myslalam ze wyrosne z tego, jednak nic nie zmienilo sie. Po prostu tak musi byc. Zaspokoilam czesc swojej ciekawosci lata temu, kiedy czytalam wiele na temat astronomii, kosmosu, parazjawisk, podswiadomosci itd. Teraz wiem ze nie jestem sama. Jest Nas wielu.... Niestety NIE wymienilam wszystkich cech, bo trudno spisac wszystko za jednym razem, mam nadzieje ze Wam pomoglam, i wielu z Was odkryje wewnetrzne swiatlo.
Jeszcze raz przepraszam za nadmiar wiadomosci, i ze niektore z nich moga Wam sie wydawac nadwymiar wyniosle, mialam w zamiarze jedynie przyblizyc Wam cechy dzieci Indygo - na podstawie mojego przykladu,ktory jest mi najblizszy, bo znam siebie najbardziej.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:20, 12 Paź 2011    Temat postu:

Przede wszystkim interesuję mnie wasz portret numerologiczny. Jest to sprawdzony sposób na wychwycenie potencjalnych "dzieci indygo".

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Śro 1:21, 12 Paź 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Administrator
Administrator



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 1:22, 12 Paź 2011    Temat postu:

www.iluminizm.fora.pl

Dodam jeszcze, że domena strony została przekierowana na adres podany powyżej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Wto 1:06, 14 Cze 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sylwia
Gość






PostWysłany: Śro 12:09, 12 Paź 2011    Temat postu:

Administrator napisał:
Przede wszystkim interesuję mnie wasz portret numerologiczny. Jest to sprawdzony sposób na wychwycenie potencjalnych "dzieci indygo".


Chodzi o date narodzin? z obliczen ja mam nr 6ty, o ile dobrze pamietam. Ktos kiedys odczytal moja barwe aury,za przewazajacy kolor niebieski wpadajacy w fiolet. Tzn kolor Indygo..
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marta




Dołączył: 04 Paź 2011
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 23:14, 13 Paź 2011    Temat postu:

Administrator napisał:
Przede wszystkim interesuję mnie wasz portret numerologiczny. Jest to sprawdzony sposób na wychwycenie potencjalnych "dzieci indygo".


Ja jestem numerologiczną 9.

Przenoszę ten post na PRZEKIEROWANE Dzieci Indygo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum przekierowane na adres: www.iluminizm.fora.pl Strona Główna -> Dzieci Indygo Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin